^  góra strony

  • 1

SP 368 WARSZAWA

w e r s j a   i n t e r n e t o w a   g a z e t k i   s z k o l n e j

2019/2020 NR 4 - CITY OF BRASS

Ogrom nauki oraz prac domowych może przytłaczać, dlatego polecam gry komputerowe, które mogą pomóc w rozładowaniu napięcia. Dziś chciałem opisać Wam jedną z nich.

Gra City of Brass należy do gatunku Rogue-Lite. Oznacza to, że kiedy polegniemy w trakcie rozgrywki, musimy zaczynać ją od nowa. Fabuła w tej grze nie jest porywająca, ale w tym gatunku nie jest to zbyt ważne. Gracz wciela się w odkrywcę, który bada zakątki miasta opanowanego przez duchy, szkielety oraz dobre i złe dżiny. Naszym zadaniem jest dostać się do centrum miasta oraz pokonanie trzech potężnych lokatorów lamp. Aby wykonać ten cel, mamy do dyspozycji różnorodne bronie oraz umiejętności, które zyskujemy z życzeń od dobrych dżinów. W trakcie naszej podróży będą nam przeszkadzać śmiertelne pułapki, które mogą zakończyć nasz żywot. Nasi wrogowie będą próbować nam przeszkodzić w osiągnięciu głównego celu gry. Co najlepsze, pułapki nie działają tylko na nas, lecz również na wrogów, co możemy wykorzystać do własnych celów.

Optymalizacja w tej grze jest świetna. Przy maksymalnych ustawieniach graficznych nie widziałem żadnych spadków FPS (klatek na sekundę) poniżej 60 fps. Ścieżka dźwiękowa też zasługuje na pochwałę - wszystkie najmniejsze odgłosy są dobrze słyszalne, dzięki czemu możemy orientować się, gdzie są wrogowie.

Osobiście bardzo polecam tę grę. Jest ona wciągająca, a jednocześnie trzeba się trochę namęczyć, aby ją przejść. Ja wręcz uwielbiam gry tego typu, więc przejście City of Brass zajęło mi 3 godziny w postaci jednego z bohaterów, lecz jeszcze wiele postaci do wcielenia przede mną, którzy też muszą przeżyć swoją unikalną historię.

Szymon Dziedzic (8C)

  • 2018-2019-1
  • 2018-2019-2
  • 2018-2019-3
  • 2018-2019-4
  • 2018-2019-5
Copyright © 2013. Marcin Leśniewski  Rights Reserved.