^  góra strony

  • 1

SP 368 WARSZAWA

w e r s j a   i n t e r n e t o w a   g a z e t k i   s z k o l n e j

2019/2020 NR 1 - KRÓTKA HISTORIA WINDOWSA

Chyba każdy, kto miał choć chwilę do czynienia z komputerem, wie, czym jest Windows. To system operacyjny, dla którego charakterystyczne są programy i foldery otwierające się pod postacią okienek. Stąd właśnie nazwa – Windows, czyli okna.

Stworzona przez firmę Microsoft rodzina systemów operacyjnych liczy już 35 lat oraz 43 wersje. Powstała w 1982 r. w Las Vegas firma Microsoft po raz pierwszy zaprezentowała swój system w 1984 r. Nie był to jeszcze w pełni system, a nakładka graficzna na system MS-DOS, która na zawsze pozostała niewydaną wersją beta. Pierwszy oficjalny Windows ukazał się rok później – była to wersja 1.01. Słynne okna nie mogły jeszcze wtedy nachodzić na siebie, otwierały się tylko obok siebie. W komputerach pojawiły się: kalkulator, kalendarz, kartoteka, schowek, zegar, panel sterowania, notatnik, znany nam dobrze Paint, edytor tekstu pod nazwą Write oraz gra planszowa Reversi. Trzy lata później, w 1987 r. pojawił się Windows 2.0, do którego dodano pierwsze wersje Microsoft Word i Excel oraz możliwość nakładania na siebie okien, a także powiększania ich i pomniejszania. Menedżer zadań zastąpił MS-DOS-a w 1990 r. w wersji Windows 3.0, która jako pierwsza odniosła sukces komercyjny.

Jedną z bardziej znanych wersji był Windows 95. To on wprowadził elementy interfejsu, które mamy do dziś: ikonę Mój komputer, pasek zadań i Menu Start. Z kolei darmową usługę Windows Update, służącą do aktualizacji systemu, wprowadził Windows 98. Jednym z najbardziej lubianych przez użytkowników systemów okazał się Windows XP z 2001 r., którego wsparcie techniczne Microsoftu trwało aż 13 lat. Z kolei najmniej lubianą wersją był chyba Windows Vista z 2007 r., krytykowany przede wszystkim za wykorzystanie zbyt dużej ilości pamięci komputera, przez co długo się uruchamiał i często „wieszał”. Dużo lepszy i „lżejszy” okazał się jego następca z 2009 r. – Windows 7. Prawdziwą rewolucję przyniósł jednak w 2012 r. Windows 8, w którym Menu Start zostało zastąpione przez ekran Start z przypiętymi programami w postaci kafelków. Okazało się jednak, że użytkownicy tak bardzo tęsknią za tradycyjnym Menu Start, że Microsoft zdecydował się je przywrócić w 2015 r. w Windows 10. Obecnie używany Windows to Windows 10 Wersja 1903 z wygodnym oknem wyszukiwania bezpośrednio na dolnym pasku ekranu. Można w nim wyszukiwać m.in. wyniki z sieci Web bez wchodzenia najpierw w przeglądarkę.

Franciszek Juszkiewicz (4B)

2019/2020 NR 2 - APPLE I PIERWSZE KOMPUTERY

Chyba każdy zna sprzęt elektroniczny z charakterystycznym nadgryzionym jabłkiem. Firma Apple powstała 1 kwietnia 1976 r. Stworzyli ją Steve Wozniak i Steve Jobs, którzy wcześniej pracowali w Atari, gdzie projektowali gry komputerowe, oraz przedsiębiorca Ronald Wayne. Chcieli projektować i sprzedawać kompletne, zmontowane zestawy komputerów osobistych.

11 kwietnia 1976 r. swą premierę miał pierwszy komputer – wykonany ręcznie Apple I. Możliwości Apple I w porównaniu do mocy dzisiejszych komputerów mogą szokować. Procesor to był MOS Technology 6502 taktowany zegarem 1 MHz! Pamięć operacyjna wynosiła 4 KB RAM z możliwością rozszerzenia do 8 KB bezpośrednio na płycie głównej lub przy wykorzystaniu produktów innych firm aż do 48 KB. Apple I posiadał grafikę 1 KB VRAM umożliwiającą tryb tekstowy 40 kolumn na 24 wiersze.

Rok później pojawił się drugi komputer firmy – Apple II. Był to 8-bitowy komputer domowy z procesorem MOS 6502 firmy MOS Technology oraz 4 KB pamięci z możliwością rozszerzenia do 48 KB. Jako pierwszy komputer na świecie mógł wyświetlić kolorową grafikę, a w trybie tekstowym pierwsza wersja Apple II wyświetlała tylko duże litery. Komputer był popularny w latach 80. XX w., w tym samym czasie co pierwsze komputery IBM PC pracujące pod kontrolą MS-DOS oraz słynne 8-bitowe komputery Commodore i Atari.

Najsłynniejszym produktem Apple okazała się jednak rodzina osobistych komputerów Macintosh, dzisiaj znana jako Mac. Wszystko zaczęło się 24 stycznia 1984 r. od Macintosha 128K – komputera osobistego z graficznym interfejsem użytkownika z procesorem Motorola 68000 o prędkości 8 MHz oraz wyposażonego w 128 KB pamięci RAM pracującego na systemie Mac OS. Posiadał on bardzo ostry, 9-calowy, 1-bitowy monitor CRT o rozdzielczości 512 × 342 pikseli. Miał wbudowaną stację dyskietek 3,5 cala oraz wcięcia na górze umożliwiające bezproblemowe podniesienie komputera i przeniesienie go w inne miejsce. Za największą wadę konstrukcji uważa się brak wentylatora. 128K był dzięki temu bardzo cichy, ale szybko się nagrzewał, co prowadziło do częstego przegrzewania się komponentów i "wieszania", a nawet nagłego wyłączania.

Dziś komputery Mac są jednymi z najbardziej zaawansowanych technologicznie komputerów osobistych.

Franciszek Juszkiewicz (4B)

2019/2020 NR 3 - SKŁADAMY KOMPUTER

Dziś większość z nas korzysta na co dzień z laptopów. Mama mi jednak opowiadała, że jeszcze kilkanaście lat temu typowym komputerem domowym był stacjonarny komputer PC (Personal Computer – komputer osobisty). Obecnie z komputerów PC korzysta się często w firmach, szkołach, posiadają je również informatycy oraz fani gier komputerowych, którzy potrzebują naprawdę szybkiego i dobrego sprzętu, który dodatkowo można ciągle ulepszać. Dlatego najczęściej składają taki komputer sami. Co do tego potrzeba?

Najważniejszy jest procesor. Procesor (CPU – Central Processing Unit) to sekwencyjne urządzenie cyfrowe, które pobiera dane z pamięci operacyjnej, interpretuje je i wykonuje jako rozkazy. Procesory wykonują ciągi prostych operacji matematyczno-logicznych ze zbioru operacji podstawowych. Mówiąc najprościej – procesor wykonuje wszystkie polecenia programów, czyli tak naprawdę nasze polecenia. Aby pracował płynnie, potrzebuje wentylatora chroniącego przed przegrzewaniem.

Drugi ważny element komputera to płyta główna. To ona zapewnia łączność między wszystkimi elementami komputera. Składając komputer, właśnie do płyty głównej wpina się wszystkie inne części.

Do złożenia PC będzie nam też potrzebny dysk twardy (HDD – Hard Disk Drive). Przechowuje on wszystkie dane. Pojemność dysku twardego w komputerach stacjonarnych może wynosić dziś nawet 30 TB. Do przechowywania włączonych programów będziemy potrzebować pamięć RAM (random-access memory). To podstawowy rodzaj pamięci cyfrowej. W pamięci RAM przechowywane są aktualnie wykonywane programy i dane dla tych programów oraz wyniki ich pracy.

Brakuje nam już tylko karty dźwiękowej i graficznej, napędu optycznego oraz zasilacza, który doprowadzi do komputera prąd. Karty mogą być zintegrowane z płytą główną lub osobne – wpinane w nią. Karta dźwiękowa umożliwia odtwarzanie dźwięku w komputerze, a karta graficzna przetwarza informacje dotyczące dźwięku. Dzisiejsze karty graficzne generują obrazy trójwymiarowe, oferują też różne efekty, jak mgła czy przezroczystość. Najlepiej to widać w najnowszych grach komputerowych czy filmach. Z kolei dzięki napędom optycznym, np. CD-ROM czy DVD-ROM, możemy odtwarzać oraz nagrywać zdjęcia lub filmy. Połączenie z Internetem zapewni nam karta sieciowa (Network Interface Card).

Od jakości, prędkości i pojemności poszczególnych części będzie zależeć cena złożonego komputera. Naprawdę dobry i szybki PC będzie kosztować nawet kilka tysięcy złotych.

Franciszek Juszkiewicz (4B)

2019/2020 NR 4 - DYSKI HDD i SSD. CO TO TAKIEGO?

Bez dysku nie byłoby komputerów. To dyski przechowują nasze dane, tak aby po wyłączeniu zasilania nic nam nie zniknęło i było dostępne po każdym uruchomieniu komputera. Dziś mamy dwa rodzaje dysków – HDD (hard disk drive) oraz SDD (solid-state drive). Określane są one również jako urządzenia pamięci masowej.

Dysk twardy HDD wziął swą nazwę z zastosowania twardego materiału jako podłoża dla właściwego nośnika. Technologiczną poprzedniczką dysku twardego była taśma magnetofonowa. Technologia, którą wykorzystują, nazywa się magnetycznym zapisem lub magnetyczną pamięcią masową. Dyski twarde wykorzystują materiały magnetyczne, które są umieszczane na powierzchni dysków. Dyski te są wprowadzane w ruch wirowy jak płyty CD w odtwarzaczach CD, a dane są odczytywane i zapisywane przez głowicę odczytu i zapisu, która spełnia taką samą funkcję jak soczewka w głowicy odtwarzacza CD. Technologia dysku twardego jest dość stara. Pierwszy raz dysk twardy zastosowano w komputerze IBM 350 RAMAC z 1956 r., który był wielkości szafy. Dysk miał pojemność 5 MB. Dziś dyski twarde w komputerach stacjonarnych mogą mieć do 30 TB, natomiast w laptopach 4000 GB.
Dyski SSD mają krótszą historię. Pierwsze napędy pojawiły się pod koniec XX w. Wówczas chipy SSD były trwale przylutowane do płyty głównej. Wraz z rozwojem technologii pojemność pamięci SSD wzrosła i ostatecznie osiągnęła formę podobną do 2,5-calowego dysku twardego do laptopa. W odróżnieniu od dysków twardych dyski SSD nie używają żadnych magnetycznych zapisów i nie mają żadnych ruchomych części. Dodatkowo napędy te charakteryzują się zdecydowanie krótszym czasem dostępu do danych (kilkadziesiąt razy), cichszą pracą oraz o wiele większą odpornością na uszkodzenia mechaniczne.

Dyski HDD są tańsze i pojemniejsze, wygrywają też długością bezawaryjnej pracy. Dyski SSD wypadają lepiej, jeśli chodzi szybkość, wytrzymałość, rozmiar, hałas. Sprzedawane dziś komputery mają często oba rodzaje dysków. Na mniejszym, ale szybkim, sprawnym dysku SDD może być zainstalowany wyłącznie system i najczęściej uruchamiane aplikacje, natomiast pojemny dysk HDD może służyć jako wielki magazyn danych – plików, zdjęć, filmów czy gier.

Franciszek Juszkiewicz (4B)

2019/2020 NR 1 - SUBNUTICA BELOW ZERO (BZ) PRE-ALPHA

1 września rozpoczął się nowy rok szkolny. Kolejny rok w naszej szkole, to również następne wydania gazetki „Nawiasem mówiąc”. Jakby ktoś był tu nowy i mnie nieznał, nazywam się Szymon Dziedzic i przygotowuję dla Was recenzje gier komputerowych. Dziś chciałem opowiedzieć Wam o grze „Subnautica Below Zero”.

Może część z Was kojarzy tę świetną grę. W tytule napisałem Pre-Alpha. Dla niezaznajomionych z pojęciami z gier już tłumaczę. Oznacza to, że w produkcję można już grać, ale nie miała ona jeszcze swojej oficjalnej premiery i prace nad nią trwają nadal.

Subnautica BZ jest grą z gatunku survivali. W skrócie, musisz przeżyć. Nie jest to jednak zwykły survival, ponieważ akcja gry toczy się na obcej planecie 4546B. W Subnautice BZ nie mamy do dyspozycji całej planety. Większość Świata możemy podziwiać w poprzedniej części gry pt. „Subnautica”, którą bardzo polecam. W tej części gry możemy obserwować ogromny ocean pokryty krami oraz lodowcami. Gdzieniegdzie można zaobserwować tutaj małe wyspy, ale mają one nieduże znaczenie w fabule. Od razu mówię, że fabuła, zwierzęta czy teren mogą ulec zmianie, ponieważ jest to wczesny dostęp gry.  Na chwilę obecną fabuła prezentuje się całkiem nieźle.

Jesteśmy jedynym badaczem na planecie 4546B wysłanym do pracy przez stację macierzystą. W pewnym momencie odnajdujemy wrota do bazy kosmitów, ale tracimy kontakt z naszą stacją. Następnie gra wrzuca nas na głęboką wodę. Dosłownie. Dalej nie chcę tak spojlerować, więc powiem w skrócie. Fabuła będzie opierać się na zbudowaniu ciała dla kosmicznej, sztucznej inteligencji. W międzyczasie, zwiedzimy cały dostępny rejon, zbudujemy własne bazy czy będziemy obserwować życie wodnych zwierząt. Jeżeli chodzi o optymalizację, gra na moim prywatnym komputerze (GeForce GTX 1050TI, 16GB ramu, procesor Inter Core i5-4570CPU) przy najwyższych ustawieniach chodziła w 50 fps (klatek na sekundę), lecz czasami schodziła do 40fps. Jak na grę ze wczesnym dostępem i z takim światem to jest całkiem nieźle. Grafika jest po prostu przepiękna.

Uważam, że produkcja ta jest godna do polecenia. Widać, że twórcy uczą się na błędach pierwszej Subnauticy. Tutaj już przy Pre-Alphe można zaobserwować ogromną ilość pracy włożonej przez twórców. Gra zachwyca grafiką, różnorodnością fauny i flory oraz fabułą. Uważam, że kiedyś ta gra będzie arcydziełem.

Szymon Dziedzic (8C)

2019/2020 NR 2 - DUNGEON DEFENDERS II

Minęła już prawie połowa roku szkolnego. Zapewne szykujecie się do podsumowania pierwszego semestru i w związku z tym mało macie wolnego czasu, który można przeznaczyć na grę. Zbliżają się jednak ferie i może kogoś z Was zainteresuje się moją rekomendacją.

Tym razem opowiem Wam o grze Dungeon Defenders II. Rozgrywka polega na budowaniu specjalnych fortyfikacji obronnych, aby nie dopuścić, by nasz zamek został zniszczony przez wrogów. Podczas naszej przygody zagramy dużą ilością bohaterów, a każdy z nich ma inne budowle, maszyny oraz zdolności. Po rozstawieniu całego sprzętu możemy dowolnie angażować się w walkę, decydując o wygranej w bitwie. Gra oprawiona jest w ładną grafikę, która spodoba się nie tylko młodszym graczom, lecz i starszym. Sterowanie jest proste, a optymalizacja jest wręcz świetna. Pomimo dużej ilości maszyn na mapie, nie zaznałem spadków FPS-ów (klatek na sekundę). Największym plusem produkcji jest tryb wieloosobowy. Nie musicie grać sami. Wieczorem, po ciężkim dniu, zbierzcie znajomych i bawcie się dobrze.

Mnie ta gra bardzo się spodobała. Granie samemu po pewnym czasie się nudzi, lecz ze znajomymi produkcja ta jest prawdziwym wyjadaczem czasu.

Szymon Dziedzic (8C)

2019/2020 NR 3 - NECROPOLIS

Pewnie udało Wam się odpocząć przez ferie zimowe, ale teraz czas wrócić do szkoły. Powrót do tego miejsca nie oznacza tylko nauki, lecz i dużo frajdy. Możecie spotkać się ze znajomymi, poszerzać swoje horyzonty na lekcjach... czy przeczytać nowe wydanie „Nawiasem (mówiąc)”.

Dziś chciałem Wam przedstawić grę „Necropolis”, która pochodzi z gatunku Rogulike. Oznacza to, że śmierć bohatera oznacza konieczność rozpoczęcia rozgrywki od początku.

Głównym zadaniem protagonisty (główny bohater) jest wydostanie się z wielopiętrowego labiryntu. W trakcie tego wyzwania przeszkadzać nam będą silni wrogowie z wielu kategorii: ludzie, roboty, potwory, gigantyczne zwierzęta. W grze występuje zaawansowany system walki, który będzie nam utrudniał każde starcie. Aby ułatwić graczowi wygraną, twórcy dodali różnorodne mikstury. Niektóre uratują nas w ciężkich sytuacjach, a inne ułatwią naszą nieuniknioną śmierć. Mamy więc do czynienia z fajnym elementem magii lub czarów. Po ostatecznej porażce gracza, labirynt całkowicie zmienia swoje położenie, a my dostajemy punkty, które umożliwią nam kupienie ulepszeń. Do dyspozycji mamy kilkadziesiąt rodzajów broni, a każdy z nich ma swój własny poziom i umiejętności. Fabuła nie gra tu głównych skrzypiec, a dialogi mają żartobliwy charakter. Grafika w grze jest dość specyficzna. Nie zobaczymy idealnego świata pełnego natury i przyrody. W zamian zwiedzimy pusty i szary świat złożony głównie z prostokątów oraz trójkątów. Optymalizacja gry, nie pozostawia nic do życzenia. Wszystko chodzi płynnie i co najważniejsze stabilnie.

Grę polecam wszystkim osobom, które pragną zmierzyć się z ciężkim wyzwaniem, jakie płynie z dotarcia do końca labiryntu. Najbardziej spodobał mi się system zmiany wszystkich przejść. Jak mówiłem poprzednio, labirynt zmienia swoje położenie po każdej śmierci. Zdecydowanie ćwiczymy i rozwijamy myślenie logiczne oraz wyobraźnię przestrzenną.

Szymon Dziedzic (8C)

  • 2018-2019-1
  • 2018-2019-2
  • 2018-2019-3
  • 2018-2019-4
  • 2018-2019-5
Copyright © 2013. Marcin Leśniewski  Rights Reserved.