^  góra strony

  • 1

SP 368 WARSZAWA

w e r s j a   i n t e r n e t o w a   g a z e t k i   s z k o l n e j

2019/2020 NR 4 - SZCZĘŚCIE

Pojęcie szczęście jest bardzo zagadkowe. Są różne teorie, które tłumaczą, co trzeba robić i jak myśleć, aby osiągnąć najwyższy jego poziom. Podejść jest wiele, a każde z nich przyjmuje trochę inne założenia. Wszystkie mają jakieś podparcie w statystykach itp., nie wiadomo jednak, które jest najbliższe prawdy. Postaram się przedstawić niektóre z nich.

Na teorii pierwszej zbudowany jest buddyzm. Zakłada ona, że to co obniża nasz poziom szczęścia to nasze pragnienia. Zawsze czegoś chcemy, a jeśli już to mamy, chcemy czegoś innego. Nigdy nie jesteśmy w stu procentach usatysfakcjonowani. Jedynym sposobem, żeby to zmienić, jest odcięcie się od naszych żądz i bólu. Nie będziemy całkowicie szczęśliwi, porównując się do innych, marząc o posiadaniu najnowszych nowinek technologicznych, czy przejmując się bólem. Według buddystów szczęście, czyli stan wolny od tych wszystkich przekleństw, osiągnął zbiegły książę o pseudonimie Budda.

Druga teoria to teoria celu. Ludzie widzący sens w tym co robią, będą zwyczajnie szczęśliwsi. Idąc tą drogą, można wnioskować, że ludzie wierzący w Boga i różne powiązane z wiarą rzeczy (niebo, piekło itp.) są bardziej zadowoleni z życia niż ateiści. Wierzą, że po śmierci spotka ich nagroda, na którą pracują całe swoje życie i, nawet jeśli jest ono nieprzyjemne, liczą, że zostanie im to wynagrodzone. Oczywiście teoria celu nie zakłada, że każdy wierzący ma więcej satysfakcji z życia niż każdy niewierzący. To tylko przykład. Inaczej można ją zilustrować np. za pomocą miliardera posiadającego kilka rezydencji na całym świecie, ale zrozpaczonego tym, że nikt go nie potrzebuje i młodej dziewczyny ledwie utrzymującej się ze swojej nędznej pensji, ale za to wychowującej dziecko i pomagającej w schronisku dla zwierząt, wiedzącej, że robi coś dla świata, że ktoś jej potrzebuje. Ta druga osoba będzie szczęśliwsza.

Teoria trzecia zrzuca odpowiedzialność za zadowolenie z życia na geny. Zakłada skalę szczęścia od jednego do dziesięciu i uwarunkowanie przez geny, tego, w jakim przedziale może się znaleźć dana osoba. Są ludzie, którym trafił się przedział od sześciu do dziesięciu, a są i tacy, którzy w najwyższych uniesieniach dobiją najdalej do pięciu. Wahania w swoim przedziale są powodowane chwilowymi bodźcami, które po niedługim czasie przestają mieć jednak znaczenie. Jeśli wygramy w totolotka, poziom naszego szczęścia podniesie się, jednak kiedy już się z tym oswoimy i przywykniemy do nowego stanu rzeczy, wróci on do normy. W drugą stronę działa to tak samo – jeśli dowiemy się o trawiącej nas chorobie, nasz nastrój się obniży. Po pewnym czasie jednak (zakładając, że choroba nie przynosi stałego bólu) przywykniemy i będziemy żyć bez obniżonego samopoczucia psychicznego.

Są to odmienne punkty widzenia. Który z nich jest właściwy? Nie wiadomo. Może wszystkie są poniekąd poprawne, a może żaden nie jest. Czy możemy z nich coś wnioskować? Jak dążyć do podniesienia poziomu szczęścia u ludzi? Czy ludzkość jest na dobrej drodze? Czy jesteśmy szczęśliwsi niż np. średniowieczny chłop? Przecież ten nie porównywał się do idealnych modeli z reklam i nie miał potrzeby zaopatrywania się w najnowsze gadżety, których zwyczajnie wtedy nie wynajdowano. Średniowiecze było również epoką chrześcijaństwa, więc można zakładać, że był wierzący. Widział sens swojego życia – być w miarę uczciwym i dzięki temu pójść do nieba. Nic prostszego. Jego życie było spokojne i ustabilizowane. Nie mył się, bo nie czuł takiej potrzeby. Nikt nie oceniał go za to, jak pachnie. Trudno jest ocenić, czy współcześnie jesteśmy bardziej usatysfakcjonowani swoim żywotem niż przeciętny mieszkaniec wsi sprzed wieków. Zdaje się jednak, że ludzkość kieruje się w swoim rozwoju innymi wartościami niż szczęście.

Na koniec chciałabym polecić książkę, która zainspirowała mnie do napisania tego oraz poprzedniego artykułu. Jest to Sapiens. Od zwierząt do bogów autorstwa Yuval Noah Harari. Opowiada ona o historii naszego gatunku w bardzo ciekawy i przystępny sposób.

Inga Korzeniowska (7C)

  • 2018-2019-1
  • 2018-2019-2
  • 2018-2019-3
  • 2018-2019-4
  • 2018-2019-5
Copyright © 2013. Marcin Leśniewski  Rights Reserved.