^  góra strony

  • 1

SP 368 WARSZAWA

w e r s j a   i n t e r n e t o w a   g a z e t k i   s z k o l n e j

×

Uwaga

There is no category chosen or category doesn't contain any items

2018/2019 NR 5 - Mały Książę

Różana miłość

Miłość towarzyszy nam od zarania dziejów. Możemy spotkać ją na każdym kroku w różnej postaci. Jest to spacerująca zakochana para w parku, psia mama, która pilnuje szczeniaków czy mała dziewczynka całująca kogoś w policzek. To uczucie uwidacznia się nie tylko w czynach, ale także w oczach. O swojej miłości opowiada nam Mały Książę, którego myśli ciągle krążą wokół Róży.

Redaktorzy: Wiele osób zna historię pana miłości i nie była ona usłana różami. Jak zaczęło się to wszystko, że udało się stworzyć tak silną relację?

Mały Książę: Wszystko zaczęło się od jej przybycia w postaci małego ziarenka. Już wtedy pokochałem ją. Dawałem jej schronienie, dbałem o nią. Oboje mieliśmy do siebie zaufanie i polegaliśmy na nim.

Redaktorzy: Powiedział Pan kiedyś: „A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Co zauroczyło Pana w Róży? Co sprawiło, że jest ona właśnie tą wyjątkową?

Mały Książę: Oczarowała mnie swoim pięknem i zapachem, ale nie to było najważniejsze. Moja Róża, pomimo swoich wad i oziębłości, była osobą wrażliwą.

Redaktorzy: Mimo że Pan kochał Różę, opuścił Pan planetą, a tym samym ją. Co Panem kierowało, gdy podejmował Pan tę decyzję?

Mały Książę: To prawda, darzyłem ją silnym uczuciem, jednak Róża, pomimo swojej wyjątkowości, nie potrafiła okazać mi miłości. Ciągnęła mnie też chęć poznania świata.

Redaktorzy: Odbywając swą wielką podróż, coś w Panu pękło i postanowił Pan wrócić. Dlaczego?

Mały Książę: Przez uczucia. Nie dość, że tęskniłem, to nie chciałem jej zostawić na pastwę chwastów. Już dawno wybaczyłem jej oziębłość. Dodatkowo, przez podróż poznałem świat; uświadomiłem sobie, czym jest przyjaźń i miłość.

Redaktorzy: Jak Róża przyjęła Pana powrót?

Mały Książę: Gdy tylko mnie zobaczyła, bardzo się ucieszyła. Dzięki rozłące zrozumiała swój błąd. Oboje byliśmy winni i oboje chcieliśmy to naprawić.

Miłość jest piękną rzeczą. Wielu z nas broni się przed nią, myśląc o bólu. Są w niej także piękne elementy, o których opowiadał nam Mały Książę. Dziękujemy za rozmowę i mamy nadzieję na wieczną miłość. A Wam, Drodzy Czytelnicy, życzymy odnalezienia drugiej połówki.

Sara Andrzejuk, Zuzanna Dziedzic i Katarzyna Szewczyk (3d gim.)

Copyright © 2013. Marcin Leśniewski  Rights Reserved.