^  góra strony

  • 1

SP 368 WARSZAWA

w e r s j a   i n t e r n e t o w a   g a z e t k i   s z k o l n e j

2015/2016 NR 1 - Zdrowa żywność w szkołach - TAK czy NIE?

Pierwszego września wszystkie sklepiki i stołówki szkolne przeszły niemałą rewolucję. Zamiast chipsów - jabłko świeże lub suszone. Zamiast napoju gazowanego - woda mineralna lub sok jednodniowy.

Szkoły żyją teraz hasłem zdrowego trybu życia, zdrowego odżywiania... Lecz zarówno dzieci jak i młodzież nie dadzą się łatwo przekonać do razowej kanapki z pomidorem zamiast pizzerinki.

Kiedy weszłam pierwszego dnia do szkoły i odwiedziłam szkolny sklepik doznałam szoku! Gdzie podziały się wszystkie batony,
drożdżówki i inne łakocie? Na ich miejscach znalazły się mało kuszące odpowiedniki. Chipsy z suszonego buraka? Sok pomidorowy?

71Uważam, że nawyki żywieniowe wynosimy z domu i nic tego nie zmieni. Od narodzin jesteśmy uczeni jak jeść i naszych przyzwyczajeń w wieku podstawówka-gimnazjum nie zmienią sklepiki szkolne.

Zmiana asortymentu w stołówkach jest według mnie złym pomysłem. Po pierwsze w większości przypadków po drodze do szkoły mijamy markety w których można zakupić produkty, które zostały zlikwidowane ze szkolnych półek.

Drugim problemem jest cena. Jak wiadomo sałatka owocowa czy pełnoziarnista kanapka będzie kosztować więcej niż baton czy drożdżówka. Różnice cen nie są ogromne, ale większość jest zniechęcona wyższą ceną.

Podsumowywując, jak wiadomo dla chcącego nic trudnego. :) Brak słodyczy w szkołach, nie zniechęci nas do ich spożywania bo zawsze znajdzie się inny sposób na ich zdobycie.

Ola STOLARSKA
3F

  • 2018-2019-1
  • 2018-2019-2
  • 2018-2019-3
  • 2018-2019-4
  • 2018-2019-5
Copyright © 2013. Marcin Leśniewski  Rights Reserved.