2017/2018 NR 5 - To, co ważne... / Wiosna

TO, CO WAŻNE...

Jak każdy chcę być najlepsza,
tak uczą mnie wszyscy wokoło.
Czy moją to duszę polepsza, 
czy serce me bije wesoło?

Staram się co dzień jak mogę,
na chwilę wytchnienia nie liczę.
Gdy tylko wysiłki swe wzmogę,
następny wierzchołek zaliczę.

Za jednym wierzchołkiem kolejny,
a po nim nie prosta przygoda.
Czy trud to i znój beznadziejny,
czy za horyzontem już czeka nagroda?

A może potrzeba dziś zwolnić?
Popatrzeć na ptaki, na drzewa.
Swą duszę ze smyczy uwolnić,
niech w słońcu się wolno ogrzewa

Bo przecież ta cała gonitwa,
w finale nie daje medali.
Po drodze są łzy, pot i bitwa,
a szczęście daleko w oddali.

Bo miłość i szczęście to para,
która nam w życiu potrzebna.
Nie laury, trofea, wygrana,
lecz spokój i dusza chwalebna.

Zaraźmy się plagą miłości,
Kopiujmy szczęście od innych.
Nie łudźmy się manią wielkości,
lecz zdrowiem i szczęściem rodzinnym.

Gdy w końcu pojmiemy co ważne,
i bezsens już zgnije w otchłani.
Dwa kroki zrobimy odważnie,
i zawsze będziemy kochani.

Julia Wojda (2d)

WIOSNA

Kiedy mroźnych dni mam dosyć i już dłuży mi się zima,
czekam kiedy przyjdzie wiosna bo innego wyjścia nie ma.
Znowu usłyszymy ptaki, będę kwiaty oglądała
i nikt mi nie będzie mówił, żebym czapkę zakładała.
Będzie można rozpiąć kurtkę, słońce mocniej znów przyświeci,
trawy zieleń zobaczymy, na podwórko wyjdą dzieci. 
Wszystko zbudzi się do życia jak lód ciepłem rozpuszczony,
i po długiej smutnej zimie świat zobaczę roztańczony.

Joanna Pietrzak (7d)

 

2017/2018 NR 3 - Biała Róża, Ferie zimowe

BIAŁA RÓŻA

Kiedy cię straciłam tego dnia,
wyjrzałam przez okno,
Padał deszcz.
Następnego dnia powstałe kałuże
zamarzły,
Padał śnieg.
Widziałam zawiedzione miny dzieci,
Kiedy następnego ranka
Powstała plucha.

Kiedy wyjrzałam przez okno następnego dnia,
świeciło słońce.
Nazajutrz wiał wiatr
I widziałam tysiące pyłów,
tworzących zasłonę dla ponurego świata.

Kiedy o poranku obudziły mnie promienie słońca,
podeszłam do okna.
Zobaczyłam zielony listek
w miejscu dawnej kałuży.
I przestałam wyglądać przez okno.
Kilka dni później spojrzałam przez nie,
ten ostatni raz.
I na miejscu listka,
Zobaczyłam białą różę.

I wtedy zrozumiałam.
Zrozumiałam, że w moim sercu
Już dawno wyrósł
Taki kwiat.

Sara Różycka (2d)


FERIE ZIMOWE

Gdy już Nowy Rok się zacznie i daleko jest do lata
wtedy zimą chcę się cieszyć, kiedy puch w powietrzu lata.
Kiedy wreszcie to nastąpi, przyjdzie śnieżna zima-
to się śniegiem będę bawić, nic mnie przed tym nie powstrzyma!
Nudę gdzieś zostawię w tyle, mnie nie grozi dzień ponury-
gdy puszysty śnieg już spadnie to na narty jadę w góry.
Kto nie lubi białych stoków i nie bawi go to wszystko,
wtedy zawsze jeszcze może iść na lodowisko.
Jak się bawić w czasie ferii wszyscy doskonale wiecie,
fajnie trochę się poruszać zamiast siedzieć w internecie.

Joanna Pietrzak (2e)

2017/2018 NR 2 - ***

Przeminęło ciepłe lato,
chłodna jesień w domu trzyma,
lecz niedługo prawie zaraz
może nadejść zima.
Zawirują płatki białe
niczym magia niepojęta,
gdy za oknem śnieg znów pada
wtedy czekasz już na święta.
Przypomina się choinka
jak bombkami się przystraja
i wspominam piękne czasy,
gdy wierzyłam z Mikołaja

71

Joanna Pietrzak (7d)

2017/2018 NR 1 - Jesienne nastroje / Nie mam czasu

Jesienne nastroje

Skończyły się wakacje, spadają liście złote
A ja na plażę słoneczną miałabym ochotę
Deszcz się rozbija o szyby, wiatr zimny za oknem dmucha
A ja bym wolała dzisiaj szumu morza posłuchać

Skończyły się wakacje, zaczęła się nauka
I czasu na zabawę w jesieni próżno szukać
Lecz trzeba wysilić umysł i chęci znów obudzić
Bo w życiu tak już bywa – nie wszystko trzeba lubić

Skończyły się wakacje, lecz szkoły się nie boję
I nie przeszkodzą w nauce smutne jesienne nastroje....

Joanna Pietrzak (7d)

Nie mam czasu

Nie mam czasu na myśli.
Nie mam czasu na słowa.
Moje myśli wirują po złocistym lesie,
Jak ten liść.
Nie mam czasu snuć marzeń,
Pośród kolorowych dębów.
Nie mam czasu szukać jeży i wiewiórek,
W śnieżnobiałych wierzbach.
Mglane korony zdobią drzewa.
Może znajdę gdzieś liść zielony?
Czy złotobarwne niebo nie zniknie w oddali?
A może znajdę czas.
Popatrzę za siebie i przed siebie.
Usiądę na fotelu z liści,
Usiądę i popatrzę.
Więcej mi nie potrzeba.

Sara Różycka (2d)