Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

2016/2017 NR 5 - Zagadki

Witajcie ponownie! Ostatnia dawka zagadek już za chwilę, ale najpierw... klasycznie odpowiedzi!

1. Ojciec ma pięć córek, jak nazywa się piąta? Jest to przykład dość klasycznej zagadki. Odpowiedź ukrywa się w samej treści. „Ojciec MARII...”
P.S. Czy ktoś myślał o Nyny? :P

2. Morderca skazany na śmierć może sam wybrać sobie egzekucję. Ma do wyboru: spalenie w pokoju pełnym ognia, rozstrzelenie przez zawodowych strzelców lub rozszarpanie przez głodne lwy, które nie jadły od... Właśnie, od pięciu lat. Czy to nie jest przypadkiem za długo? Lwy powinny już od dawna leżeć martwe, więc nie mają jak rozszarpać skazanego. No i proszę, zostaje cały i zdrowy!

3. Błazen podpadł królowi, przez co miał zostać skazany. Jednak król okazał się na tyle łaskawy i powiedział: „Jeżeli powiesz zdanie prawdziwe, zostaniesz powieszony, a jak fałszywe – utopiony”. Błazen powiedział i król puścił go wolno. Co takiego powiedział.
„Zostanę utopiony”.

4. W domu mieszka dziewięcioro dzieci, każde coś robi. Czym zajmuje się Dziecko H? Proste. Musi grać w szachy. Dlaczego? W domu jest Dziecko D, które w nie gra, a jak wiadomo, nie może grać samemu...

Dzisiaj będą trochę inne łamigłówki, ponieważ nie mamy jak dać odpowiedzi. Zamiast typowych zagadek pojawią się luźniejsze pytania-łamigłówki. Zaczynamy!

1

Co jest tak delikatne i cienkie, że przerywa się nawet podczas mówienia?

2

Wchodzisz do ciemnego pokoju. Na stole stoją dwie lampy: Naftowa i gazowa. Co najpierw zapalasz?

3

Jakie zęby pojawiają się u ludzi najpóźniej? 

4

Jaki lekarz nie może poślubić swojej pacjentki?

5

Co suszy, a samo moknie?

No to chyba na tyle. Część!

Oliwia POPŁOŃSKA
1D

ODPOWIEDZI do zagadek Oliwii:
1. Cisza
2. Zapałki
3. Sztuczne
4. Weterynarz
5. Ręcznik

2016/2017 NR 5 - Kilka powodów, dla których warto zaprosić zwierzaka do swojego domu

Twoja samoocena jest niższa od krawężnika? Codziennie witający Cię pupil pokaże Ci, że może nie jesteś ważny dla całego świata, ale za to jesteś jego całym światem.

Są osoby, które twierdzą, że zwierzęta to same kłopoty. Sierść na podłodze (ubraniach, kanapie…), ograniczona możliwość wyjazdu na wakacje... Moim zdaniem pupile jednak dają nam naprawdę dużo dobrego i, choć czasem sprawiają problemy, są naprawdę cudownymi towarzyszami w codziennym życiu.

Rzadko ruszasz się z domu? Twój pies to zmieni! Spacery po trzy razy dziennie, sporadyczne wizyty u weterynarza… Dodatkowo, futrzaki to świetny temat na rozmowę. Można więc, spacerując z psem, zyskać wielu nowych znajomych!
Nie masz motywacji do ćwiczeń? Pies lub kot leżący na środku Twojej kanapy nauczy Cię rozciągać się każdego dnia i to po kilka razy. Może to brzmieć absurdalnie, ale kiedy futrzak leży wyciągnięty, potrafi zwiększyć swoją objętość nawet trzykrotnie!

Masz problem z wczesnymi pobudkami? Budziki nie działają, bo zawsze włączasz drzemkę po kilkanaście razy? Jeśli tak, to kolejny argument, który przemawia zdecydowanie za posiadaniem w domu futrzaka. Zirytowany tym, że zbyt długo (bo aż od wieczora!) go nie karmisz, z pewnością przejdzie po Tobie kilka razy, a jeśli to nie zadziała, to, zależnie od gatunku, zacznie miałczeć lub szczekać. W ekstremalnych sytuacjach pupile używają swojej tajemnej broni – zimnego nosa. Gwarantuję, działa bardzo dobrze.

61Zdarzyło Ci się kiedyś upuścić kawałek jedzenia? Na pewno tak. Pozostawione tak jedzenie wygląda nieestetycznie i brudzi podłogę, zwłaszcza, jeśli się je przypadkiem podepcze. Trzeba je więc podnieść, a co za tym idzie – schylić się. To z kolei, jak wiadomo, nie ma pozytywnego wpływu na zdrowie pleców. Pies rozwiąże twoje problemy! Sprzątnie jedzenie zanim Ty choćby pomyślisz o podniesieniu go.

Ciocia kupiła Ci wazon, który nie podoba Ci się ani trochę? Zapewne, nie chcąc zranić jej uczuć, postawiłeś go w bardziej lub mniej widocznym miejscu w domu. W głębi duszy jednak chciałbyś się go pozbyć. Kot już mknie z pomocą! Wystarczy, że postawisz wazon blisko krawędzi jakiegoś mebla i voila! Nie musisz znosić widoku szkaradnego wazonu i... nie ranisz uczuć ciotki.

Nie potrafisz cieszyć się z małych rzeczy? Pies, idący przez życie z wiecznie merdającym ogonem, wychodzący z siebie z radości, kiedy tylko wrócisz do domu (nieważne czy nie było się trzy minuty, czy trzy godziny), kochający wszystkich i wszystko, z pewnością Cię tego nauczy.

Właśnie dlatego uważam, że warto jest mieć zwierzaka. Dodatkowo, biorąc zwierzaka ze schroniska, można naprawdę zmienić jego życie na lepsze. Jeśli to zrobisz, po pewnym czasie przekonasz się, że pupil wiele wniósł do Twojego życia i będziesz czuł się dziwnie, odwiedzając domy ludzi „bezzwierzęcych”. To wręcz zadziwiające jak obecność istoty, która kocha bezwarunkowo, przytula się w nocy i mruczy*, może poprawić samopoczucie.

*Tylko jeśli jest kotem.

Helena DREWNOWSKA
1D

2016/2017 NR 4 - Zagadki

No to widzimy się ponownie! Jestem ciekawa, czy zgadliście wcześniejsze zagadki. Może sprawdźmy?

1. Jedziesz samochodem. Jest noc, na dworze szaleje burza. Nagle widzisz trzy osoby: umierającą staruszkę, swojego przyjaciela, u którego masz życiowy dług oraz dziewczynę (chłopaka) z Twoich snów. Kogo podwiozłeś? Wiadomo, mogłeś sobie wybrać jedną osobę i sobie pojechać, ale czy to nie byłoby za proste? A jeżeli powiem, że mogłeś pomóc każdemu? Proste, oddajesz kluczyki od samochodu koledze i prosisz go, by zawiózł staruszkę do szpitala, a sam zostajesz na przystanku, razem z cudowną osobą. Chyba najlepszy scenariusz, prawda?

2. Jesteś pilotem samolotu, samolot leci do Warszawy i wysiada 10 osób, a wsiada 40... Już zaczynasz wszystko liczyć na palcach, gdy nagle: „Ile pilot ma lat?” Pytanie w ogóle nie powiązane z treścią zagadki! A może jednak? Odpowiedź jest banalna: Tyle co Ty! Przecież sam jesteś tym pilotem...

3. Skrzynka z czymś bardzo cennym. Masz zadanie, musisz wysłać ją do przyjaciela. Jak wiemy, masz swoją kłódkę, a przyjaciel własną, jednak obaj posiadacie klucz tylko do swojej. Wysłanie kluczu nie wchodzi w grę. Możesz zrobić to tak: zamykasz skrzynie na kłódkę i wysyłasz do przyjaciela, on zakłada swoją i nadaję skrzynie do Ciebie. Ty zdejmujesz swoją i znów przesyłasz do kolegi. On odpina swoją. I skrzynka jest u kolegi, cała i zdrowa!

4. Jest wielkość, którą mierzymy, ale nie widać jej, nie słychać ani nie czuć. Czyli generalnie nie istnieje. A może? Odpowiedź jest tylko jedna: Ta wielkość to CZAS.

No to stare zagadki mamy za sobą, czas zająć się nowymi!

1

Ojciec Marii ma pięć córek. Mają na imię: Nana, Nene, Nini, Nono i... Jak ma na imię piąta córka?

2

Morderca zostaje skazany na śmierć. Jako formę egzekucji ma do wyboru jeden z trzech pokoi. Pierwszy jest wypełniony ogniem i szalejącymi pożarami, w drugim pokoju są strzelcy z naładowaną bronią, a trzeci jest pełen lwów, które nie jadły przez ostatnie pięć lat. Który pokój jest najbezpieczniejszy dla niego?

3

Król za zbyt śmiałe żarty skazał błazna na śmierć. Przed egzekucją powiedział mu tak:
- Zawsze byłem niezwykle łaskawy, teraz też będę. Możesz, błaźnie, powiedzieć jedno zdanie, jeśli będzie prawdziwe, zostaniesz powieszony, jeśli będzie fałszywe – utopiony błazen powiedział jedno zdanie i król puścił go wolno. Co powiedział błazen?

4

W pewnym domu mieszka dziewięcioro dzieci. Dziecko A prasuje. Dziecko B ogląda telewizję. Dziecko C gotuje. Dziecko D gra w szachy. Dziecko E bierze prysznic. Dziecko F słucha radia. Dziecko G śpi. Dziecko I ubiera się. Co robi dziecko H?

Odpowiedzi w następnym numerze!

Oliwia POPŁOŃSKA
1D

2016/2017 NR 3 - Zagadki

Czas na kolejną dawkę zagadek! Ale poczekajcie, czy pamiętacie zagadki z ostatniego numeru? Sprawdźmy, czy sobie z nimi poradziliście.

1. Najpierw zagadka o niewolniku, który szedł z karawaną przez pustynie. Czemu wybrał kosz z jedzeniem, choć był to najcięższy pakunek? Nie, nie oszalał z gorąca na pustyni. Odpowiedź jest inna: codziennie cała karawana musiała jeść, przez co ilość jedzenie w koszu się zmniejszała, tak samo jak jego ciężar. Logiczne?

2. Jesteś w samochodzie, przed Tobą jest ogromna świnia, po lewej przepaść, po prawej straż pożarna, jeszcze za tobą leci helikopter... O co chodzi?! Banalne, jesteś w najbardziej oczywistym miejscu. No może nie dla Ciebie, ale dla małego dziecka już tak. Jesteś na karuzeli.

3. Teraz się zajmiemy mnichami. Jak wiemy, jeden był zarażony wstydliwą chorobą, przez co musiał opuścić klasztor... Niby proste, ale jak się o tym dowiedział, przecież nikt nie mógł mu o tym powiedzieć, a sam nie mógł siebie zobaczyć. Odpowiedź jest dość prosta. Mnich, widząc, że nikt nie ma niebieskiej plamy na czole, domyślił się, że to on właśnie taką posiada.

4. Chciwi bracia odbyli wyścig na koniach, aby dowiedzieć się, kto ma odziedziczyć całą fortunę ojca. Był tylko jeden haczyk: wygrywa ten, który będzie drugi. Jak wiecie, w oazie jeden z braci powiedział coś drugiemu i nagle pognali, kto pierwszy w drogę powrotną. Co takiego powiedział? Oto odpowiedź: „Zamieńmy się końmi”.

Zgadliście wszystko? Mam nadzieję, bo trzeba było jedynie trochę pomyśleć. A teraz, tak jak powiedziałam na początku, czas na kolejną dawkę zagadek!

1

Jedziesz samotnie samochodem nocą w burzy. Mijasz przystanek autobusowy i widzisz troje ludzi oczekujących na autobus: staruszkę, która wygląda, jakby właśnie umierała; Twojego dobrego przyjaciela, który kiedyś uratował Ci życie; cudowną dziewczynę (lub chłopaka), dokładnie taką o jakiej zawsze marzyłeś.
Komu z nich zaproponowałbyś podwiezienie, zakładając, że masz tylko jedno wolne miejsce w samochodzie?

2

Jesteś pilotem samolotu. Samolot leci do Warszawy i wysiada 10 osób, a wsiada 40 osób. Następnie leci do Londynu i wsiada 100 osób, a wysiada 1 osoba. Później leci do Nowego Jorku i wysiada 5 osób, a wsiada 20 osób. Ile pilot ma lat?

3

Masz wielką skrzynię z czymś bardzo cennym. Chcesz ją wysłać do kolegi, ale boisz się, że ktoś niepowołany ją otworzy. Możesz ją zamknąć jedynie na kłódkę. Ty i Twój przyjaciel macie swoje kłódki, jednak Ty nie masz klucza do kłódki kolegi, a on do Twojej. Jak to zrobisz? Uwaga, nie możesz wysłać do kolegi kluczyka, bo tak łatwo można byłoby go ukraść.

4

Jest taka wielkość, którą najczęściej mierzymy, jednak nie posiada ani długości, ani szerokości. Nie ma też koloru ani zapachu. W ogóle nie jest materialna, ale działa na nas nieubłaganie. Co to jest?

Wiesz, o co w tym wszystkim chodzi, prawda? Przecież to jest proste. Odpowiedzi w następnym numerze!

Oliwia POPŁOŃSKA
1D

2016/2017 NR 3 - 5 zasad pielęgnacji skóry zimą

W okresie jesienno-zimowym nasza skóra jest narażona na mróz i wiatr na zewnątrz oraz suche powietrze w domu. Z tego powodu przesusza się, traci swój naturalny blask, a czasami nawet się łuszczy. W utrzymaniu jej w dobrej kondycji pomogą Ci moje rady.

1. Dostosuj pielęgnację do pory roku.
Nie musisz wymieniać Twoich ukochanych i sprawdzonych kosmetyków do razu. Obserwuj swoją skórę, i dopiero wtedy kiedy zacznie się przesuszać, poszukaj czegoś nowego do pielęgnacji.

2. Nawilżanie i ochrona.
Podstawową ochroną jest dobrze dobrany krem. Postaw na nieco bogatszy niż zwykle krem na noc, odpowiednio natłuszczający i nawilżający. Do cery suchej może być tłuściejszy, a dla mieszanej lżejszy. Wychodząc na dwór pamiętaj o kremie z filtrem, szczególnie w pogodne słoneczne dni. Naprawdę tłusty krem na dzień to opcja na dłuższe spacery na dużym mrozie.

3. Zadbaj o usta.
O usta zimną należy dbać szczególnie, ponieważ nie mają gruczołów łojowych i nie potrafią same chronić się przed przesuszeniem. Nakładaj na nie balsam kilkukrotnie w ciągu dnia. Wybierając go zwróć uwagę, aby nie składał się wyłącznie z parafiny, tylko zawierał substancje odżywcze, takie jak np. masło kakaowe, masło shea, olej jojoba czy witamina E. Dobrze jest od czasu do czasu wykonać peeling ust, aby złuszczyć martwy naskórek. Specjalny preparat możecie kupić w drogerii lub zrobić samodzielnie.

61Najprostszy przepis na peeling do ust:
Będą na potrzebne:

3 łyżeczki cukru
3 łyżeczki olejku (kokosowy, migdałowy, jojoba lub inny delikatny olejek)
1 kropla aromatu spożywczego
( waniliowego lub migdałowego)
Zmieszaj wszystkie składniki i wstaw do lodówki. Peeling wykonuj do 4 razy w tygodniu. Przez 30 sekund wmasowuj produkt w usta, po czym zmyj go ciepłą wodą i nałóż swój ulubiony balsam.

4. Unikaj gorących kąpieli.
W zimę strzeż się długich i gorących kąpieli. Kiedy mróz na zewnątrz, kusi wanna wypełniona ciepłą wodą z warstwą mydlanej piany. Niestety kąpiąc się w ten sposób, rozpuszczamy warstwę lipidową chroniącą skórę i staje się ona bardziej podatna na przesuszenie. Dlatego lepiej brać letni prysznic.

5. Zadbaj o odpowiednią pielęgnację ciała.
Możesz wypróbować specjalny balsam pod prysznic – nakładasz go na mokrą skórę i spłukujesz pod prysznicem. W podobny sposób możesz wykorzystać nawilżający olejek (np. jojoba lub ze słodkich migdałów) . Jeśli wolisz tradycyjne sposoby, nakładaj balsam zaraz po kąpieli. Pamiętaj o dłoniach i stopach. Natłuszczaj je po każdym myciu, a ręce również przed wyjściem na dwór. Używaj kremów z masłem shea i masłem kakaowym.

Małgorzata WŁODARCZYK
1D

 

2016/2017 NR 2 - Zagadki

Witam w kolejnej serii zagadek.

Pamiętacie zagadki z wcześniejszego numeru? Chwyćcie za niego i sprawdźcie odpowiedzi!

1. Pamiętacie zagadkę ze złodziejem, który włamał się do domu Johna Smitha? Dlaczego ten nie zareagował, tylko patrzył na włamywacza? To proste! John był jeszcze niemowlęciem, więc nie mógł zareagować.

2. A teraz zagadka z zaginionym naszyjnikiem na balu. Kto go ukradł? Pan A, B, C czy może D? Kogo obstawialiście? Odpowiedź właściwa to... Pan C ukradł naszyjnik. Dlaczego? Pan C stwierdził, że podczas kradzieży podkładał papier pod jedną z nóg stołu z TRZEMA nogami, bo ten strasznie się kiwał. Czy stół na trzech nogach może się kiwać?

3. Zajmijmy się teraz zagadką z bogaczem i stróżem nocnym, który ostrzegł go przed upadkiem samolotu. Bogacz chciał dać dużą nagrodę stróżowi, ale musiał go też zwolnić. Czemuż to? Oto kawałek tekstu, w którym ukrywa się odpowiedź: „- Dzisiaj w NOCY mi się śniło...” Aby stróżowi nocnemu mogło się cokolwiek przyśnić w nocy, musiał zasnąć. Czyli wtedy kiedy pracował, prawda?

4. Zagadka o dziewczynie, do której pokoju zapukał obcy mężczyzna, który twierdził, że się pomylił. Jej się coś nie podobało, więc poszła do recepcji, gdzie okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany. Jak się domyśliła? Odpowiedź skrywa się tutaj: „... otwiera, a tu obcy mężczyzna mówi, że pomylił się i myślał, że to jego pokój, W KTÓRYM MIESZKA SAM”. Kto puka do swojego pokoju, wiedząc, że nikogo tam nie będzie?

Zgadliście wszystko bez żadnej pomocy? Jeżeli tak, to czytacie ze zrozumieniem, gratuluję!

A teraz dawka kolejnych zagadek. Ciekawe, czy te też będą takie „łatwe”?

611.

Niewolnik wraz z karawaną miał przemierzyć pustynię. Miał nieść jeden z pakunków. Poprosił swojego pana, aby mógł sam wybrać to, co będzie niósł, a ten się zgodził. Niewolnik wybrał kosz z jedzeniem dla całej karawany, najcięższy pakunek. Dlaczego go wybrał?

2.

Siedzisz za kierownicą samochodu i utrzymujesz stałą prędkość. Po Twojej lewej stronie jest przepaść. Po Twojej prawej stronie jedzie samochód straży pożarnej, z taką samą prędkością jak Ty.
Przed Tobą biegnie świnia, która jest większa niż Twój samochód. Za Tobą tuż nad ziemią leci helikopter. Zarówno helikopter, jak i świnia utrzymują dokładnie tę samą prędkość co Ty. Gdzie jesteś?

3.

62Rzecz dzieje się w starym klasztorze, w którym żyją mnisi. Każdy dzień spędzają na gorliwej modlitwie. W swoim skromnym pokoju nie mają nic prócz łóżka, jednego krzesła, żadnych luster ani wygód. Każdej nocy Bóg przychodzi do nich, aby z nimi porozmawiać, do każdego z osobna. Pewnej nocy mówi im, że w klasztorze znajduje się jeden, podkreślił, jeden mnich zarażony wstydliwą chorobą. Objawia się ona niebieską plamą na czole. Mnich ten musi sam odgadnąć, że jest chory i odejść z klasztoru. Mnisi widują się tylko podczas posiłków. Uwaga, inni mnisi nie mogą mu dawać znaków, ani nic mu wspominać o jego chorobie, on sam nie ma możliwości zobaczenia swego odbicia. Po tygodniu jeden z mnichów opuszcza klasztor. Jak się dowiedział, że to on jest chory?

4.

Pewien bogaty Arab martwił się bardzo chciwością swych dwóch synów. Postanowił więc spłatać im figla w testamencie. Mianowicie obaj synowie mieli odbyć wyścig na koniach - oczywiście śmigłych arabach - z Mekki do Medyny i z powrotem, ale z jednym małym zastrzeżeniem. Ten z synów, którego koń przybędzie drugi z powrotem, miał odziedziczyć całą fortunę ojcowską.

Po śmierci ojca obaj synowie, posłuszni bezwzględnie jego nakazom, ruszyli w drogę. Była to dziwna droga - obaj jechali stępa. Wreszcie po kilku godzinach podróży ujrzeli mury świętego miasta. Tam zsiedli z koni i udali się do oazy. Żaden z nich nie kwapił się do ruszenia w powrotną drogę. Wtem jednemu z nich zaświtał w głowie pewien pomysł. Zbliżył się do brata i coś mu szepnął do ucha. Potem obaj wskoczyli na siodła i pognali jak wicher w drogę powrotną. Co powiedział brat bratu?

Znacie już odpowiedzi? Coś wam świta?

Odpowiedzi oczywiście już w następnym numerze!

Oliwia POPŁOŃSKA
1D

2016/2017 NR 2 - Sekrety koreańskiej pielęgnacji

Gdy rozmawiam z koleżankami na temat pielęgnacji cery, zazwyczaj skupiamy się na tym, jak ukryć niedoskonałości najczęściej za pomocą makijażu. Aby zwalczyć problemy cery, stosujemy produkty z reklamy bądź takie, które pomogły koleżance. Często używamy agresywnych kosmetyków, o których myślimy, że pomogą, bo „jak szczypie to znaczy, że działa.”.

Niedawno odkryłam nowe spojrzenie na tę sprawę. Dziewczyny z Korei mają zupełnie inny sposób, aby pięknie wyglądać. Ich idealna promienna cera nie jest zasługą genów, ale konsekwentnej pracy. Żyją w zgodzie ze swoją skórą, a codzienna troska o nią nie ogranicza się tylko do nałożenia kremu czy zrobienia makijażu. Koreanki mają w swoich łazienkach o wiele więcej kosmetyków do dbania o cerę niż kobiety z Europy. Nie ilość jest tu jednak najważniejsza, a skuteczność i regularność stosowania.

(ilustracja pochodzi z książki Charlotte Cho „Elementarz pielęgnacji”)Ich sekretem jest wielostopniowy rytuał pielęgnacji, który stosują zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Podstawowymi jego etapami są: oczyszczanie, złuszczanie, nawilżanie i regeneracja. Znany jest pod nazwą rytuału pielęgnacyjnego w 10 krokach. Dzięki temu, że jest tak złożony, można go dostosować do potrzeb każdej cery. Niezbędne do niego produkty dobierane są bardzo starannie, tak aby pomogły skórze w walce z konkretnymi problemami. Każdy tworzy swój indywidualny zestaw kosmetyków. Jeśli coś szczypie, to znaczy, że nie jest dobre dla ciebie. Pielęgnacja ma być łagodna, ale skuteczna. Efektem końcowym ma być świetlista, promienna cera.

Makijaż ma tylko podkreślić doskonały wygląd twarzy, jest zatem bardzo delikatny. Zazwyczaj ogranicza się do kremu BB, odrobiny tuszu na rzęsach i błyszczyka na ustach.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o sekretach urody Koreanek sięgnijcie po książkę Charlotte Cho „Elementarz pielęgnacji”.

Małgorzata WŁODARCZYK
1D

2016/2017 NR 1 - Zagadki

Myślisz, że potrafisz zgadnąć wszystko? Spróbuj to:

1.

Wieczorem, od strony podwórza, na pierwsze piętro domu wchodzi po drabinie złodziej. Spogląda dyskretnie przez szybę do pokoju i w półmroku widzi leżącego w łóżku Johna Smitha, który nie śpi. Spokojnie wyciąga nóż do szkła, wycina otwór w szybie i wchodzi do pokoju. Cały czas patrzy na Johna, a John na niego. Złodziej bez zbytniego pośpiechu otwiera wszystkie szuflady i nagle znajduje małą szkatułkę, a w niej cenne klejnoty, od wielu lat należące do rodziny Johna Smitha. Bez nerwów wkłada je do kieszeni i wychodzi przez okno.
Dlaczego John Smith nie reaguje? John, że jest w pełni zdrowy, nie ma żadnych problemów psychicznych, ma w pełni sprawne wszystkie zmysły, nie jest związany, nie zna złodzieja.

2.

W sali balowej zrobiło się na chwilę ciemno. Gdy zapaliło się światło, okazało się, że jednej z pań ukradziono drogocenny naszyjnik. W wyniku dochodzenia wyłoniono czterech podejrzanych. Oto co powiedzieli prowadzącemu śledztwo komisarzowi:
- W chwili gdy zrobiło się ciemno, akurat stałem na drugim końcu sali i rozmawiałem z mecenasem Olszewskim o moich rodzinnych problemach. Mecenas może to potwierdzić - zeznał pan A.
- Przyznaję, że kiedy to się stało, akurat tańczyłem z poszkodowaną. Ale to naprawdę nie ja ukradłem ten naszyjnik! - zapierał się pan B.
- Kiedy zgasło światło, byłem zajęty podkładaniem papierka pod jedną z trzech nóg stolika, przy którym siedziałem, bo strasznie się kiwał. Państwo Wróblewscy, którzy ze mną siedzieli, mogą to potwierdzić - ze spokojem odparł pan C.
- W tym momencie nie pamiętam, co wtedy robiłem. Prawdopodobnie rozmawiałem z takim grubym jegomościem w zielonej marynarce. Nie znam jego nazwiska, ale myślę, że gdyby go odszukać, potwierdziłby moje alibi - tłumaczył pan D.
Komisarz już wie, kto z tej czwórki jest najbardziej podejrzany. A Ty?

3.

Był sobie bogacz, który miał wielką posiadłość. Była ona dużo warta, więc nic dziwnego, że się o nią bał. Zatrudnił więc nocnego stróża do pilnowania posiadłości. Pewnego dnia zdarzyło się tak, że bogacz musiał lecieć do Nowego Jorku w interesach. Lecz stróż przyszedł do niego i mówi:
- Dzisiaj w nocy mi się śniło, że samolot, którym ma pan lecieć, się rozbije.
Bogacz pomyślał: „A tam, co mi szkodzi polecę pojutrze!". Następnego dnia w wiadomościach usłyszał, że samolot, którym miał lecieć się rozbił. Zawołał więc stróża do siebie i mówi:
- W związku z tym, że uratowałeś mi życie, dostaniesz dużą nagrodę, ale muszę cię zwolnić.
Dlaczego musiał być zwolniony?

4.

Pewna dziewczyna wyjechała z koleżanką do Miami. Wynajęły pokój w hotelu tuż przy plaży. Pierwsza dziewczyna od 15 minut siedziała sama, bowiem jej przyjaciółka wyszła do sklepu. Nagle słyszy pukanie, otwiera, a tu obcy mężczyzna mówi, że pomylił się i myślał, że to jego pokój, w którym mieszka sam. Dziewczynie coś się nie spodobało, więc poszła chwilę potem do recepcji. Okazało się, iż mężczyzna jest poszukiwanym przez policję za kradzież. Jak dziewczyna na to wpadła?
Znasz odpowiedzi na wszystkie zagadki?
Zastanów się dobrze, bo odpowiedzi są całkiem proste i ukrywają się w treści. Odpowiedzi w następnym numerze!

Oliwia POPŁOŃSKA
1D

2016/2017 NR 1 - Codzienna pielęgnacja włosów

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, czy samo mycie wystarcza twoim włosom do szczęścia? Czy martwiłaś się, że są suche i rozdwajają się na końcach? Czy słyszałaś o metodzie OMO?

OMO – olejowanie, mycie, olejowanie.

Olejowanie

Zaczynamy od nałożenia olejku na suche włosy i skórę głowy. Chowamy włosy pod foliowy czepek i zawijamy w podgrzany ręcznik. Czekamy 30 minut.

61Mycie

Wybieramy szampon bez sls (Sodium Lauryl Sulfate), sles (Sodium Laureth Sulfate) i silikonów. Dobieramy go do potrzeb skóry głowy:
• przetłuszczająca się – jeśli musisz myć włosy codziennie;
• normalna – jeśli są świeże przez 2-3 dni;
• sucha – jeśli rzadko wymagają oczyszczania.
Głowę myjemy dwukrotnie, żeby pozbyć się nadmiaru olejków. Włosy spłukujemy letnią wodą.

Ponowne olejowanie

Nakładamy na włosy odżywkę lub maskę (najlepiej z naturalnymi olejkami zamiast silikonów), zachowujemy odstęp od skóry głowy około 5 cm. Czekamy 10 minut i zmywamy. W końcówki wcieramy odrobinę olejku. Potem suszymy, najlepiej suszarką z opcją chłodnego powietrza.

Codzienne nawilżanie

Najlepszą przyjaciółką dla twoich włosów może okazać się odżywka w spray’u. Rozpyl ją przed porannym czesaniem, a przez cały dzień twoje niesforne kosmyki będą lśniące i nawilżone.

Jeśli chcesz zostać prawdziwą „włosomaniaczką” odwiedź blog: http://www.anwen.pl „Olejowanie ma moc, a sekret tkwi w systematyczności.”

Małgorzata WŁODARCZYK
1D