2014/2015 NR 3 - Wywiad z Panią Dyrektor

Dziś miałyśmy okazję przeprowadzić wywiad z Panią Dyrektor Krystyną Sosnowską, która opowiedziała nam o szkole i o ważnej dla szkoły uroczystości...

61R: Kiedy odbyła się uroczystość 5-lecia szkoły?
Pani Dyrektor: 17 lutego 2015 roku w naszej szkole odbyła się niezwykła uroczystość – pięciolecie naszego Gimnazjum. Przez 5 lat wydarzyło się tak dużo, że możemy poszczycić się wieloma sukcesami naukowymi, sportowymi i artystycznymi. Zaangażowanie uczniów, rodziców i kadry pedagogicznej sprawiło, że nasza szkoła to placówka warta zainteresowania, otwarta na potrzeby uczniów.

R: Jacy goście przybyli na uroczystość?
Pani Dyrektor: Na uroczystość szkoły przybyło wiele ważnych osobistości: przedstawiciele władz dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy, olimpijczycy, przedstawiciele związku NSZZ „Solidarność” i ZNP, dyrektorzy szkół dzielnicy Białołęka oraz dyrektorzy szkół noszących imię naszego patrona, a także nauczyciele, pracownicy, uczniowie i ich rodzice. Uroczystość uświetniły poczty sztandarowe szkół.

R: Jak czuła się Pani podczas tak ważnej dla szkoły uroczystości? Miała Pani tremę?
63Pani Dyrektor: Nie miałam tremy, czułam może lekkie wzruszenie, gdyż wróciły wspomnienia, te sprzed ponad roku, kiedy nastąpiło oficjalne nadanie naszej szkole imienia „Polskich Olimpijczyków” oraz te z 1 września 2009 r., kiedy nasza placówka po raz pierwszy otworzyła swoje podwoje dla uczniów. Czułam też ogromną wdzięczność dla wszystkich osób, które zaangażowały się w organizację tak ważnego święta szkoły. Takie momenty wracają przy okazji ważnych uroczystości, jubileuszów...

R: Czy pamięta Pani początki powstawania szkoły? Jak one wyglądały?
Pani Dyrektor: Gimnazjum nr 164 z Oddziałami Integracyjnymi w Warszawie zostało powołane Uchwałą Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 18 czerwca 2009 r. Pierwszy dzwonek zabrzmiał 1 września 2009 r.
Na uroczystość rozpoczęcia nowego roku szkolnego przybyło wielu znamienitych gości, między innymi Wiceprezydent Warszawy, Dyrektor Biura Edukacji, Burmistrz Dzielnicy Białołęka m. st. Warszawy, radni dzielnicy Białołęka, dyrektorzy białołęckich placówek oświatowych, rodzice i młodzież. Budynek szkoły poświęcił Arcybiskup Henryk Hoser. W pierwszym roku nauki były tylko 4 klasy, w których uczyło się 100 uczniów, dziś mamy około 650 uczniów, uczących się w 24 oddziałach szkolnych. Z dniem 1 września 2013 roku placówka funkcjonuje pod nazwą Gimnazjum nr 164 z Oddziałami Integracyjnymi i Oddziałami Dwujęzycznymi im. „Polskich Olimpijczyków”. Wielu absolwentów chętnie odwiedza nasza placówkę, swoich byłych nauczycieli i wychowawców, to bardzo miłe, daje poczucie spełnienia i satysfakcji z tego, że to, co robimy ma sens. To chyba największa nagroda dla każdego dyrektora, dla każdego pedagoga.

R: Czy trudno jest zarządzać tak dużą placówką?
Pani Dyrektor: Szkoła to nauczyciele, uczniowie, rodzice. Jestem przekonana, że sama nic nie zdziałam. Odpowiedzialnym zadaniom, jakie stają obecnie przed szkołą, można podołać tylko wspólnie. Jestem przeświadczona, że mam w swojej placówce bardzo oddaną pracy kadrę nauczycielską, niezwykle aktywnych rodziców oraz utalentowanych uczniów. Uważam, że podstawą dobrej współpracy jest to, byśmy sobie nawzajem ufali, żebyśmy się nawzajem szanowali. Zadaniem nowoczesnego dyrektora jest wskazywanie kierunków przemian, dbanie o to , aby w centrum zainteresowania szkoły zawsze byli uczniowie, rodzice i społeczność, w której placówka funkcjonuje. Zachowując najwyższe standardy nauczania i wychowania, szkoła powinna zmieniać się w sposób, który sprzyja rozwijaniu potencjału i zainteresowań dzieci. Ważnym zadaniem dyrektora jest angażowanie do działań wszystkich pracowników szkoły oraz budowanie zespołu pedagogicznego opartego na pozytywnych relacjach. Najlepszym sposobem na sprostanie konkurencji są nie tylko odpowiednie kwalifikacje i umiejętności pracowników, ale także odwaga w podejmowaniu działań wykraczających poza zakres ich obowiązków. Taką szkołę tworzę.

R: Co uważa Pani za swój największy sukces w pracy?
Pani Dyrektor: Moim zdaniem, każdy dzień w życiu dyrektora jest ważny i każdy z nich przynosi jakiś sukces. Powodzenia moich uczniów lub kadry nauczycielskiej są też dla mnie wygraną. Gdybym jednak miała 62podsumować moją pracę i wybrać ten jeden, najważniejszy sukces, na pewno byłoby to spotkanie odpowiedzialnej, mądrej i kreatywnej kadry pedagogicznej. Mam zespół nauczycieli świadomych celu, potrafiących współpracować i tworzyć ciekawe projekty, dzięki czemu nauka w naszej szkole stale wzbogacana jest przedsięwzięciami edukacyjnymi. To jest moje życiowe doświadczenie i mój prywatny sukces. Poza tym uczniowie w mojej szkole są zawsze uśmiechnięci, pełni zapału do pracy. Uważam, że każdy z nas ma przypisaną jakąś rolę w życiu i cieszę się, że mnie właśnie przypadło poznać tych wszystkich wartościowych ludzi.

R: Czy jest coś, czego nauczyła się pani od swoich uczniów?
Pani Dyrektor: Dzięki pracy z uczniami czuję się młodo. Poprzez ciągłe przebywanie razem z nimi dostaję mnóstwo energii do codziennego życia i zarażam się młodzieńczym zapałem.

R: Na koniec jaki model nauczyciela i wymarzony wizerunek ucznia jest Pani bliski?
Pani Dyrektor: Moim wymarzonym nauczycielem jest osoba punktualna i obowiązkowa. Ważne jest to, aby stawiał swoim uczniom wyzwania, aby młodzi ludzie nie tracili zapału do ciężkiej pracy. Z drugiej strony powinien też być kreatywny, ciekawie organizować zajęcia. Jego praca powinna być również jego pasją. Z kolei wymarzony uczeń powinien przede wszystkim mieć chęci do nauki. Jeżeli ktoś chce się uczyć, to zawsze odniesie sukces. Chciałabym, aby uczniowie mieli silne poczucie odpowiedzialności za własny sukces edukacyjny i odwagę w stawianiu czoła życiowym wyzwaniom, aby nie utracili spontaniczności i otwartości na współpracę z nauczycielami. Poza tym lubię, kiedy uczniowie są uśmiechnięci i zadowoleni.

R: Dziękujemy za udzielenie wywiadu i życzymy dalszych sukcesów w rozwoju gimnazjum. :) 

Ala JAKUBIAK i Julia GRZYWACZ
2F

2014/2015 NR 2 - Sportowcy o Świętach

Święta to niezwykły czas, czas kiedy ludzie cieszą się z nadciągających ferii, spotkań z przyjaciółmi, rodziną. Jaki stosunek do świąt mają sportowcy? Osoby na co dzień pochłonięte rywalizacją? O wypowiedź na ten temat poprosiłam chłopców z klasy 2A.

Dawid Giler: Święta to czas zawieszenia tej rywalizacji i wzajemnej dobroci. To tradycja, są bardzo ważne dla każdego z nas. Towarzyszą nam od zawsze, dziwne byłoby o nich nie pamiętać.
Kacper Rudnicki: To prawda. Każdy wykorzystuje ten czas wolny by spotkać się z rodziną i przyjaciółmi.

Redakcja: Spotykacie się z rodziną? przygotowujecie je razem, czy widzicie się tylko przy kolacji? Jak to jest? Jak je spędzacie?
D.G: Po pierwsze w domu, przy przygotowaniach pomaga tylko najbliższa rodzina. Mama, tato, babcia, dziadek. Razem ubieramy choinkę i tłuczemy bombki.
K.R: Pomagamy w gotowaniu, dekorowaniu domu i innych ważnych elementach.

R: Widać, że oboje jesteście zajęci ciężką pracą. Umilacie sobie ten czas na przykład kolędą? Jaka jest wasza ulubiona?
D.G: Moja ulubiona kolęda to Cicha Noc. Ale przy pomaganiu, nucę – Przybieżeli do Betlejem…
K.R: Moja ulubiona to wszystkim znana Dzisiaj w Betlejem. Śpiewana jest na Pasterce i przy stole wigilijnym. Zawsze chodzimy na Pasterkę.

R: Pasterka to jedna z licznych tradycji Świąt Bożego Narodzenia, jaka jest waszą ulubiona?
D.G: Lubię czekanie na pierwszą gwiazdkę, wolny jeden talerz, czy sianko pod obrusem. To mi się najbardziej bardziej podoba.
K.R: Ja zostanę przy pasterce. Przyjemną tradycją jest próbowanie wszystkich potraw.

R: Chłopaki, podaliście mi wiele tradycji i przykładów spędzania świąt. Ale jak według was wyglądają idealne święta?
D.G: Idealne święta to te, które spędza się z rodziną, z uśmiechem na twarzy pełnym brzuchem i miłymi prezentami. To takie, do których każdy cos dołożył. Takie wspólne.
K.R: Idealne święta? To te, których nie da się zapomnieć, bo zapisały się najwyraźniej w naszej pamięci.

R: Takich Świąt wam właśnie życzę, dziękuję za rozmowę.

Julia GRZYWACZ
2F

2014/2015 NR 1 - Wywiad z uczennicą klasy 1

Jak nowi uczniowie czują się w szkole? Aby się o tym dowiedzieć przeprowadziliśmy wywiad z uczennicą klasy 1h Emilią Matusiewicz.

Redakcja: Jakie wrażenie zrobiła na tobie szkoła, jak wspominasz 1 dzień w nowym otoczeniu?
E: Szkoła wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie widać, że jest tutaj odpowiedni poziom i można w niej rozwijać swoje zainteresowania i umiejętności :) 1 dzień wspominam bardzo dobrze, nic szczególnego się nie wydarzyło.

R: Czy z łatwością odnalazłaś się w nowym otoczeniu, z nowymi koleżankami, kolegami i nauczycielami?
E: hmm… mogę powiedzieć, że tak i nie, ponieważ jedni okazali się fajni i wyrozumiali, a inni nie do końca, ale wydaje mi się, że ze wszystkimi powoli złapię dobry kontakt.

R: Postawiłaś sobie jakieś cele, jakie chciałabyś osiągnąć w roku 2014/2015?
E: Pewnie, jak każdy. Chciałabym osiągnąć jak najlepsze wyniki w nauce natomiast czas pokaże jak ten rok się dla mnie zakończy.

R: Myślisz że w tym gimnazjum zrealizujesz swoje zainteresowania?
E: Myślę, że coś na pewno się dla mnie znajdzie :)

R: Zapytam Cię jeszcze o nowych nauczycieli. Jacy są? Wymagający?
E: Nauczycieli nie znam jeszcze na tyle, żeby wyrazić o nich opinię, niektórzy są bardzo wymagający, aż czasami za bardzo... ;) ale myślę że się z nimi dogadam :)

R: Bardzo dziękuję Ci za udzielenie wywiadu i życzę sukcesów w nauce. :)


ALICJA JAKUBIAK
2F