2012/2013 NR 6 - Ściągi

Jak tworzyć i używać uczniowskich pomocy dydaktycznych tzw. „ściąg”
Ze względu na fakt, iż rok szkolny powoli dobiega końca, pozwoliłam sobie na temat wszystkim uczniom bardzo dobrze znany i choć raz praktykowany – ściągi. Są różne szkoły robienia ściąg lub ich przechowywania, ja chciałam podzielić się z Wami tymi rodzajami, które znam lub o których słyszałam.

Sposoby ich tworzenia:
• Na małym kawałku papieru rozpisać potrzebne nam informacje.
• Na kawałku taśmy wypisać potrzebne informacje i przykleić do podeszwy buta.
• Wypisać wszystko na nodze, ręce bądź pomiędzy palcami.
• Posłużyć się chusteczką do nosa i mieć ją „w razie kataru” w kieszeni.

Miejsca ich przechowywania:
• podeszwa buta,
• nogawka spodni bądź rękaw,
• w długopisie,
• na gumce do ścierania, linijce,
• na telefonie,
• w piórniku,
• w plecaku.

71 72


GABRYSIA KOWALSKA
2G

2012/2013 NR 5 - Origami - Pikachu!

Potrzebne będą:
- żółta karteczka [kwadratowa, najlepsze wymiary to 8x8cm, Pikachu nie będzie ani za mały, ani za duży]
- czarny cienkopis
- czerwony cienkopis
1. Złóż kartkę na pół i po przekątnych tak, jak na obrazku.
2. Na środku narysuj pyszczek, a w górnych rogach uszka.
3. Zegnij kartkę tak, aby przekątne i rogi prawe górne i dolne „spotkały się”.
4. Odwróć kartkę, następnie zegnij tak, jak w poprzednim punkcie.
5. Zegnij rogi do góry.
6. Zegnij zewnętrzne rogi do środka.
7. Zegnij górne rogi do środka i włóż je do „kieszonek”.
8. Odwróć kartkę na drugą stronę.
9. Zegnij rogi do góry.
10. Zegnij zewnętrzne rogi do środka.
11. Zegnij górne rogi na zewnątrz.
12. Widzisz ten mały otwór? Dmuchnij tam, by Pikachu się „powiększył”
Gotowe!

71


KAROLINA JARKIEWICZ & WIKTORIA ROŻKO
1B

2012/2013 NR 4 - Na nowy rok

Witajcie!
W dzisiejszym numerze zmienię trochę postać mojego artykułu i ze względu na to, że mamy NOWY ROK, pokażę Wam jak łatwo zachowywać dobre wspomnienia. Pomysł jest przeze mnie praktykowany, więc mogę zapewnić, że działa ☺.
71Moim pomysłem jest SŁÓJ DOBRYCH WSPOMNIEŃ. Polega on na tym, że w dniu Sylwestra zaczynamy zbierać małe karteczki, na których zapisujemy miłe momenty czy też chwile jakie przydarzyły nam się w ciągu całego roku. W następnego Sylwestra otwieramy nasz słój, wyjmujemy wszystkie karteczki, czytamy i dzięki temu możemy błyskawicznie przypomnieć sobie, co miłego nam się przydarzyło. Osobiście zapisuję nawet takie małe, codzienne radości.
Ten pomysł wydaje mi się bardzo inspirujący, bo w czasie czytania karteczek, oprócz przywołania miłych chwil, możemy na przykład dowiedzieć się, co sprawia nam największą radość, a tym samym co możemy sobie postanowić, by tej radości mieć jeszcze więcej.
Aby zrealizować moją ideę, potrzebujemy:
- duży zamykany słoik (polecam z Ikei albo po jakimś spożywczym produkcie ☺)
- masę miłych wspomnień,
- dużo kolorowych karteczek.
Tak wygląda już wypełniony słoik. Wybierając kolory karteczek możecie zrobić to tak, by komponował Wam się z kolorem pomieszczenia, w którym stoi, by jednocześnie pełnił funkcję ozdoby.


GABRYSIA KOWALSKA
2G

2012/2013 NR 3 - Przepis na muffinki

Witajcie!
Dopiero co były wakacje, początek roku szkolnego, a już za chwilę Boże Narodzenie!
Mam dla Was bardzo prosty przepis na muffinki. To przepis, który Was nigdy nie zawiedzie. Ten rodzaj ciasta to podstawa, którą można dowolnie modyfikować dodatkami. Każdy znajdzie coś dla siebie. Do gotowego już ciasta, tuż przed pieczeniem, można dodać kilka kropelek dowolnego ekstraktu zapachowego. Mój ulubiony to migdałowy. Wśród dodatków mogą się znaleźć czekoladowe M&Msy, płatki migdałów, orzechy włoskie, cynamon, miód, kolorowa posypka, nutella, kawałki czekolady, dowolne owoce, ulubiona konfitura. W zasadzie trzeba trzymać się słodkich smaków i dać się porwać własnej fantazji...

Składniki:
- 2 szklanki mąki,
- ¾ szklanki cukru,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
- szklanka mleka,
- pół szklanki oleju,
- jedno jajo,
- dowolnie dobrany dodatek.
Nie podaję na ile muffinek wystarcza ciasto, bo formy są w różnych wielkościach i różnie wychodzi.

Przygotowanie:
W misce mieszamy wszystkie suche składniki. Do tego wlewamy olej i mleko, szybko mieszając mikserem i zwiększając obroty. Miksujemy tak około 3 minut. Ten czas pozwoli, aby wszystkie składniki wymieszały się równo, a powietrze, które dostanie się do struktury ciasta w trakcie miksowania, nada konsystencji puszystości. Dodajemy na tym etapie nasz ulubiony dodatek. Wyjątkiem będzie tu konfitura i owoce, które należy dodać już do wyłożonego ciasta w foremki. Ciasto wlewamy do foremek (do ¾ objętości). Z doświadczenia podpowiem, że jeśli będziecie do pieczenia używać papierowych foremek, zróbcie to tuż przed włożeniem do piekarnika. Papier szybko nasiąka ciastem i foremki tracą formę. Pieczemy około 30 minut w temperaturze 180° C. Muffinki wstawiamy do wcześniej rozgrzanego piekarnika. Gotowość muffinek możemy sprawdzić wbijając w środek ciastka patyczek. Ja używam tych do szaszłyków. Patyczek wbity w ciasto powinien być czysty, nieoblepiony ciastem, nie licząc śladów z owoców, konfitury czy też innych dodatków, których konsystencja pozostaje prawie niezmieniona na czas pieczenia. Po ostudzeniu, muffinki możemy dowolnie ozdobić. Ja starłam się trzymać atmosfery świątecznej. Polecam! Smacznego!

71


GABRYSIA KOWALSKA
2G

2012/2013 NR 2 - Kreatywnie dla smaku

Halloween – obchodzony jest 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych. Najhucz-niej w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Swoje korzenie Halloween ma wśród Celtów. Został zapoczątkowany przez celtyckich kapłanów zwanych druidami, którzy w pogańskiej Szkocji sprawowali m.in. funkcje magów. Nazwa święta wzięła się prawdopodobnie od słów All Hallows’ Eve, czyli wigilia Wszystkich Świętych.

71
Święto przywędrowało do Stanów Zjednoczonych w XIX wieku. Obecnie coraz wyraźniej odczuwalna jest amerykanizacja tego święta, a jednocześnie zanikanie tradycyjnych zwyczajów. W Stanach Zjednoczonych w Halloween kultywuje się zwyczaj „trick or treat”, czyli „psikus albo cukierek”. Przebrane w kostiumy dzieci i dorośli, niezależnie od wieku, chodzą po domach w swojej okolicy i odwiedzają mieszkańców, od których żądają łakoci – gdy ktoś odmówi, robią mu psikusa. Starsi urządzają imprezy, na których obowiązuje „straszne” przebranie. Symbolem Halloween jest wydrążona dynia, w której palą się świeczki. W zasadzie, u nas w Polsce coraz częściej widoczne są oznaki kultywowania tego święta.
Ja też postanowiłam w jakiś sposób to zaznaczyć. Ponieważ dni są coraz chłodniejsze, nastroje różne, tylko nie wakacyjne, trzeba więc sobie jakoś umilić ten czas. Halloween to doskonała okazja do spotkania się ze znajomymi i rodziną. Postanowiłam tym razem upiec ciasteczka. Są to nie byle jakie ciasteczka. Zobaczcie sami.

Lista składników:
-250 gram masła (kostka)
-3/4 szklanki cukru
-1 jajo
-dwie łyżki cukru waniliowego
-1 łyżka proszku do pieczenia
-3 szklanki maki pszennej
-dwie garście całych migdałów
-kolorowe pisaki spożywcze lub dżem do ozdoby
Dodatkowo do przygotowania:
-papier do pieczenia

Czynności do wykonania:
1. Migdały zalej wrzątkiem i odstaw aż ostygnie woda.
2. Miękkie masło wymieszaj razem z cukrem i cukrem waniliowym.
3. Do masła z cukrem dodaj jajo i dalej mieszaj.
4. Do masy dodaj mąkę wraz z proszkiem do pieczenia. Ciasto wyrób ręką na gładką masę i włóż do lodówki na pół godziny.
5. Migdały obierz ze skórki i podziel na połówki.
6. Z ciasta uformuj kształty na wzór naszych palców. Powinny być tylko trochę cieńsze i krótsze, ponieważ w trakcie pieczenia urosną.
7. Nasze wałeczki natnij za pomocą małego nożyka, naśladując linie na zgięciach.
8. W miejscu paznokcia umieść połówkę migdała i, aby nie odpadł podczas pieczenia, lekko dociśnij.
9. Tak powstały paluch przełóż na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 200° C przez około 10 minut. Po ostudzeniu, miejsce skórek przy paznokciu i końcówki palca pokryj według fantazji pisakiem. Smacznego!

72
PS Takie ciasto możemy również wykorzystać do zrobienia tradycyjnych ciasteczek, rozwałko-wując i wykrawając dowolne formy.


GABRYSIA KOWALSKA
2G

2012/2013 NR 1 - Ćwieki, dżety, skóra, pieszczochy, punk, rock, metal…

Ćwieki, dżety, skóra, pieszczochy, punk, rock, metal…. Taki obok łagodnych kształtów i pastelowych kolorów obwiązuje nurt w jesiennej modzie. Przeglądając gazety w tym temacie wszędzie widać ozdoby z ćwieków. Ozdabiane są buty, paski, torby. Mamy pagony z ćwiekami, kołnierzyki zwiewnych bluzek zdobią również ćwieki. Nawet wykończenie spodni stanowią te małe i duże metalowe ozdoby. Mamy też pełną gamę biżuterii z elementami ćwieków. To wszystko nosi się niekoniecznie do punkowo-rockowej stylizacji. Sama uległam tej modzie i postanowiłam wprowadzić mój pomysł w czyn. Dziś pokażę Wam jak ozdobić okładkę zeszytu i jak nie trudno zgadnąć, używając w tym celu… Tak, skóry i ćwieków.

71

1. Zbieramy wszystkie potrzebne nam materiały: zeszyt (najlepiej z twardą okładką), ćwieki, odpowiedniej wielkości kawałek skóry (ja użyłam sztucznej), klej który nadaje się do klejenia skór, materiałów i tym podobnych, nożyczki.
2. Tworzymy projekt. Tu w zasadzie dajmy ponieść się własnej fantazji.
3. Wymiar zeszytu przenosimy na kawałek skóry. Dodajemy około 3 cm na tzw. zakładkę z każdej ze stron.
4. Wycinamy starannie wymierzony kawałek skóry i ozdabiamy ćwiekami zgodnie z wcześniej wymyślonym szablonem.
5. Starannie smarujemy skórę i jedną z obwolut zeszytu klejem.
6. Przyklejamy skórę do jednej z obwolut zeszytu. Teraz powtarzamy czynność z drugą obwolutą.
7. Dopasowujemy zakładki. Pokrywamy je klejem i przyklejamy do wewnętrznej strony obwoluty. Możemy teraz pierwsze strony zeszytu z początku i końca przykleić do okładki, aby nie było widać skórzanych zakładek.
8. Tak obklejony zeszyt obciążamy jakimś ciężarem. Mogą to być książki. Pamiętajmy, aby rozłożyć ciężar równomiernie. Zostawmy nasz zeszyt pod obciążeniem przez jakiś czas, najlepiej dobę. Będziemy mieli wtedy pewność, że klej sklei to, co miał skleić.
Efekt końcowy bardzo mi się spodobał. Dla podkreślenia efektu, kartki zeszytu w niektórych miejscach podpaliłam. Jeśli będziecie chcieli ozdobić kartki w ten sam sposób, pamiętajcie, aby zachować ostrożność i nigdy nie robić tego wewnątrz zamkniętych pomieszczeń.

72

PS Gdyby ktoś chciał ten pomysł zrealizować, mogę udostępnić kawałki sztucznej czarnej skóry (do wyczerpania zapasów).
Powodzenia i pozdrawiam!


GABRYSIA KOWALSKA
2G